„Twój dobry rok” Agnieszka Maciąg

Jak już za pewne zauważyłaś, moja okładka poradnika Agnieszki Maciąg „Twój dobry rok” nie należy do tych najczystszych, ale w ogóle się tym nie przejmuję, a wręcz mogę nawet stwierdzić, że ta poplamiona książka, to już doskonała recenzja, bo skoro nie jest czysta, to znaczy, że jest używana, a takie pozycje, które po przeczytaniu nie trafiają na dziesięć lat do biblioteczki i często po nie sięgamy, są według mnie najlepsze.

Autorki nie będę Ci już przedstawiać, bo zrobiłam to w listopadowym wpisie, także jeśli jeszcze nie miałaś okazji do niego zajrzeć, koniecznie kliknij tutaj:

https://myidyllic.com/smak-swiat-agnieszka-maciag/

„Twój dobry rok” Agnieszki Maciąg, zabierze Cię w niesamowitą podróż duchowo-psychologiczną, a także ziołowo-kulinarną. Poradnik został podzielony na dwanaście części, czyli tak jak już się pewnie domyślasz, tyle ile mamy miesięcy w roku. Pozycja rozpoczyna się od „Listu do twojego serca”, a w ramach zachęcenia Was do jej zakupu przytoczę fragment:

„Dobre zdarzenia mogą się nam przytrafić od czasu do czasu, ale jeśli pragniemy przeżywać trwałe szczęście, to każdą podarowaną nam chwilę musimy z troską i uwagą przytulić do serca, aby uczynić ją tak dobrą, jak tylko możemy i potrafimy”.

Poradnik Agnieszki Maciąg czytam dosłownie cały rok od kilku lat. Zawsze na początku każdego miesiąca sięgam tylko po rozdział mu dedykowany. Czerpię energię ze słów autorki, inspiruję się do działania, coś upiekę, ugotuję.

buyantibiotics24.net

Mało jest takich pozycji na rynku, do których wracalibyśmy dość często. Zazwyczaj kupujemy daną książkę, a po jej przeczytaniu, wkładamy do biblioteczki i już raczej już po nią nie sięgamy – myślę, że tutaj się ze mną zgodzisz, bo czy przeczytałaś kiedykolwiek jakąś książkę dwukrotnie?

Mi się to zdarzyło i to niejednokrotnie. Uwielbiam inwestować w coś, co nie tylko zbiera kurz, ale w jakiś sposób towarzyszy mi w ciągu roku.

Przepis na pieczoną zimową owsiankę z owocami przetestowałam i mogę Wam z całego serca polecić.

Smacznego!

Co myślisz o tym wpisie?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy.